Mam wrażenie, że dość niedawno pisałam podsumowanie roku 2014, a to było już rok temu. Czas leci jak szalony... Mieniony rok był dla mnie bardzo ciężki i mam nadzieję, że obecny będzie znacznie lepszy i dużo weselszy, będzie więcej radości niż smutków. Wiem, że trochę "zaniedbałam" bloga wpisy ukazywały się nie tak często jak planowałam, lecz czasem po porostu nie miałam siły, aby napisać coś sensownego, bo miałam wrażenie, że to co pragnę napisać będzie bez sensu i zupełnie nie odpowiednie. Dodatkowo dopadł mnie kryzys czytelniczy więc suma, sumarum wyszło to co wyszło... i całkowicie nie pragnę powtarzać tego co było.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą stosik. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą stosik. Pokaż wszystkie posty
10 sty 2016
7 gru 2015
Stosik: Listopad 2015
Tik tak, tik tak ....
Sekunda po sekundzie...
Minuta po minucie...
Godzina po godzinie...
Nie ubłagalnie, dzień po dniu...
7 lis 2015
Stosik: październik oraz nietypowe zapytanie
Uwielbiam jesień za jej mgliste poranki, lekki deszczyk, kasztany spadające niespodziewanie na głowę i za kolorowe liście różnych drzew. Przy okazji codziennych spacerów przez las można zobaczyć piękno otaczającej nas przyrody. Ja to lubię, wręcz kocham, kiedy natura rozpieszcza nas cudnymi widokami. Lubię takie chwile, wtedy zatrzymuję się i chłonę to, co mnie otacza i czuję się szczęśliwa :)
5 paź 2015
Stosik: wrzesień 2015
Październik nastał wielkimi krokami a ja bym zapomniała o tradycyjnym już co miesięcznym stosikowym wpisem. Powiem tylko, że dużo się działo u mnie i wcale bym się nie pogniewała za klona :P Ale to tyluko takie moje gadanie. Dla mnie wrzesień był dużo bardziej udany od sierpnia, że względu na urlop oraz dużo niższe temperatury, miałam dość morderczych upałów które nas nawiedzały.
2 wrz 2015
Stosik: sierpień 2015
Sierpień okazał się miesiącem w którym panowały iście afrykańskie temperatury, całe szczęście, że już się skończyły! Przez panujące upały poziom wody w rzekach drastycznie opadł a lasy oraz parki są usłane uschniętymi liśćmi i wyglądają jak jesienią, której jeszcze nie ma. Mam nadzieję iż jednak niedługo spadną obfite deszcze i poziom wody ulegnie poprawie bo w przeciwnym razie jak będzie mroźna zima może pojawić się duży problem z dostawami prądu.
W sierpniu ukazał się dwa wpisy:
Magiczny świat Harrego Pottera widziany oczami ilustratorki amerykańskiego wydania Marry GrandPré
Zapowiedź kolekcjonerskiego wydania Świata Dysku i harmonogram jego wydania
Idąc dalej z podsumowaniem:
Obserwatorów bloggera: 65
Obserwatorów Google+: 169
Obserwatorów Facebooka: 31
Obserwatorów bloggera: 65
Obserwatorów Google+: 169
Obserwatorów Facebooka: 31
Stosik
- Terry Pratchett, "Straż! Straż!", Pruszyński - pierwszy tom kolekcjonerskiego wydania Świata Dysku za 8.99 zł. Jutro ma się ukazać tom drugi pod tytułem "Zbrojni"
- Art Terapia - nie mogłam się oprzeć jej zakupie i to za 4.90!
7 sie 2015
Stosik: lipiec 2015
Piszę ten wpis już od kliku dni i jakoś nie mogę zwyczajnie go skończyć, a to ktoś mi przeszkadza a to zwyczajnie nie mam siły i weny napisać coś sensownego ze względu na wysokie temperatury. Tylko z pogody cieszy się zasadzony korzeń imbiru, który do tej pory spał sobie a teraz wypuścił pęd i rośnie w oczach.
W pierwszym tygodniu tego wakacyjnego miesiąca odwiedziłam miasto krasnali, które można spotkać w przeróżnych miejscach, kawiarni z książkami itp. Nadmienię tylko, że bardzo podoba mi się dworzec główny, nie mogę się na niego napatrzeć. Jest piękny kojarzy mi się z architekturą krajów arabskich lub hiszpańskiej Andaluzji. Tym tajemniczym miastem jest Wrocław, który odwiedzam co roku i za każdym razem jestem nim zachwycona. Tylko ta temperatura zbytnio nie zachęcała do zwiedzania tylko do siedzenia w Aquaparku. Przy okazji miałam możliwość obejrzenia pokazu tańca z ogniem. Poniżej, filmik jaki udało mi się nakręcić, nie jest to cały pokaz ponieważ zabrakło mi pamięci w telefonie :(
Po fali upałów przyszło ochłodzenie i straszne anomalie pogodowe w tym trąby powietrzne. Podczas przechodzących burz pioruny uderzały tak często, że miałam wrażenie iż jestem na dyskotece. Uwielbiam patrzeć na wyładowania atmosferyczne lecz tym razem natura ukazała swoje niezwykle groźne oblicze. Mam nadzieję, że nie powtórzy się to już więcej.
W lipcu jakoś nie miałam natchnienia do pisania i czytania co było widoczne na blogu, dodatkowo w pracy miałam dużo spraw do załatwienia więc czasem mimo, że wróciłam do domu to zastanawiałam się nad rozwiązaniem lub obejściem problemu jaki napotkałam :)
Ostatnio na profilu bloga na fb, zauważyłam bardzo dziwną rzecz. Zasięg postów nagle zmalał do zera. Nie wiem co jest tego przyczyną, może ktoś się spotkał z takim nietypowym zachowaniem i wie jak to wyjaśnić.
W trakcie czerwca pojawiły się trzy wpisy:
[Zapowiedź] Kate Atkinson: Kiedy nadejdą dobre wieści?
Krótka informacja o najnowszej książce Kate Atkinson
"Profanacja" jest trzecim tomem opowiadającym o przygodach włoskiego filozofa Giordano Bruno. Książka strasznie mi się spodobała, jest świetnie napisana. Polecam wszystkim.
Przestawienie przepięknych ilustracji jakie, można znaleźć w Kronikach Diuny Franka Herberta wydanych przez Rebis.
Idąc dalej z podsumowaniem:
Obserwatorów bloggera: 64
Obserwatorów Google+: 165
Obserwatorów Facebooka: 31
Dziękuję wszystkim za odwiedziny oraz pozostawione przez Was na pamiątkę w formie komentarza.
Stosik
Myślałam, że w tym miesiącu stosik będzie minimalistyczny, lecz wszyło inaczej.
- Kenneth Grahame, "O czym szumią wierzby", Wydawnictwo Olesiejuk - klasyka literatury dziecięcej, pięknie wydana, nie mogłam się powstrzymać i ją kupiłam. Od dawna miałam ochotę aby ją zakupić i w końcu się udało
- Natsuo Kirino,"Ostateczne wyjście", Sonia Draga - promocja na stronie Sonia Draga
- Matthew Pearl, "Klub Dantego", Sonia Draga - j.w.
- Erik Axl Sund, "Katarsis", Sonia Draga - j. w.
Na zdjęciu nie ma książki "Profesor Stoner" bo ma ją u siebie moja mama.
Stosik recenzyjny
- Marek Krajewski,"Śmierć w Brealau", Biblioteka Akustyczna - od portalu Kostnica
1 lip 2015
Stosik: czerwiec
Miną już czerwiec...
Mam wrażenie, że każdy następny miesiąc przelatuje coraz szybciej...
Zastanawiam się dlaczego, odnoszę takie wrażenie i czy tylko ja tak mam...
W tym miesiącu na blogu niewiele się działo, a to za sprawą dłuższym siedzeniu przed ekranem oraz światła odbijającego się od karoserii samochodowych i fasady budynku. Po dłuższej pracy przy komputerze oczy już tak mnie bolały, że nie miałam najmniejszej ochoty na pracę przy laptopie i o zgrozo, na czytanie książek, po powrocie do domu. Wolałam dać odpocząć zmęczonym oczom i po prostu przeczekać ten ciężki okres. Zamiast nadrabiania zaległości czytelniczych podczas weekendów, preferowałam spacery po lesie wraz ze znajomymi oraz jazdę na rowerze. Poza tym w czerwcu pojawiły się niezwykle pachnące i soczyste truskawki z których można robić przepyszne smoothie. Mniam, mniam aż ślinka cieknie :)
W trakcie czerwca pojawiły się tylko dwa wpisy:
Cathy Glass: Nie zabierajcie mi dziecka
Niezwykle cenię panią Glass nie tylko z powodu książek, których jest autorką, lecz głównie za pracę jaką wykonuje
Beatrix Potter i świat zwierząt
Kilka słów o uzdolnionej pisarce książek dla dzieci takich jak "Królik Piotruś", która samodzielnie ilustrowała swoje publikacje.
Idąc dalej z podsumowaniem:
Obserwatorów bloggera: 63
Obserwatorów Google+: 161
Obserwatorów Facebooka: 22
Dziękuję wszystkim za odwiedziny oraz pozostawione przez Was na pamiątkę w formie komentarza.
W trakcie czerwca pojawiły się tylko dwa wpisy:
Cathy Glass: Nie zabierajcie mi dziecka
Niezwykle cenię panią Glass nie tylko z powodu książek, których jest autorką, lecz głównie za pracę jaką wykonuje
Beatrix Potter i świat zwierząt
Kilka słów o uzdolnionej pisarce książek dla dzieci takich jak "Królik Piotruś", która samodzielnie ilustrowała swoje publikacje.
Idąc dalej z podsumowaniem:
Obserwatorów bloggera: 63
Obserwatorów Google+: 161
Obserwatorów Facebooka: 22
Dziękuję wszystkim za odwiedziny oraz pozostawione przez Was na pamiątkę w formie komentarza.
Stosik
W maju zaprezentowałam niezwykły stosik [klik tu], przez niektórych nazwany szaleństwem. Bo w sumie można go tak nazwać w gronie książkocholików. W czerwcu pokażę Wam coś zupełnie innego, można powiedzieć, że bardziej realnego i namacalnego :P
- Camilla Läckberg, "Pogromca Lwów", Czarna Owca - pozycja na którą niezwykle cierpliwie czekałam i zostałam nagrodzona
- Susannah Charleson, "Tropem zaginionych", Nasza Księgarnia - Wydawnictwo Nasza Księgarnia lubię ze względu na wydawanie książek o zwierzętach, które wpłynęły w pewnym stopniu na życie opiekujących się nimi ludzi.
- Anne Bishop, "Srebrzyste wizje", Initium - nic dodać, nic ująć!
- Terry Goodkind, "Reguła dziewiątek", Rebis - mimo, że na półce stoją nie przeczytane dwie ostatnie książki opisujące przygody Richarda i Kahlan postanowiłam zapoznać się z innym cyklem tego autora.
Po zakupie "Pogromcy
lwów" oraz "Srebrzystych wizji" miałam niezły dylemat.
Zupełnie nie wiedziałam, od której pozycji mam zacząć lekturę. W żaden sposób nie
mogłam się zdecydować! Skończyło się na tym, że sięgnęłam po całkowicie inną
książkę i obecnie jestem pogrążona w przygodach Flawii de Luce z "Zatrutego
ciasteczka" autorstwa Alana Bradley’a.
3 cze 2015
Stosik: Maj 2015
Za oknem piękna słoneczna pogoda, aż nie chce się pracować tylko patrzeć przez okno na zieloną ścianę lasu i słuchać ptasich treli. Dodam jeszcze, że pod oknem mam zamiast trawy praktycznie samą koniczynę, której zapach jest odczuwalny zaraz po wejściu do pokoju. Trawy tj. koniczyny nikt nie ścina więc jest już dość wysoka, z jej kwiatów można zrobić piękny wianek lub bukiet.
Maj był miesiącem bardzo pracowitym. Czasem myślałam, że powinnam mieć do pomocy ze dwa swoje klony, aby wszystko planowo zrealizować. Cieszę się, że maj już miną. Oprócz nawału pracy miesiąc ten był wyjątkowo chłodny i deszczowy. Majówkę spędziłam na Mazurach i powiem szczerze, że zmarzłam, niektórzy powyciągali z szafy zimowe ubrania bryyy. Ciekawe jak będzie za rok, mam nadzieję, że dużo cieplej. Mimo nieciekawej pogody, w porcie można było zobaczyć, czekające na chleb łabędzie, niektóre już tak oswojone, że podchodziły na wyciągnięcie ręki do karmiącego go człowieka. Powiem szczerze, że kocham Maury, za ich urok, charakter no i najważniejsze przepiękne jeziora. Uwielbiam zapach powietrza znad wody... I tak bym mogła wymieniać prawie w nieskończoność.
9 maja brałam udział w 19 Pikniku Naukowym jaki odbył się na Stadionie Narodowym w Warszawie. W tym roku motywem przewodnim było światło i najbardziej efektowne zjawiska pokazywały wydziały fizyki poszczególnych uczelni wyższych. Na tych stanowiskach można było zobaczyć: dyfrakcję, interferencję światła na różnych elementach; jak wiązka światła laserowego przechodzi przez różne elementy optyczne (pryzmaty, soczewki, światłowody); jak światło załamuje się w ludzkim oku; światłowody; dlaczego owoce/warzywa mają taki kolor jaki widzimy a nie inny; jak powstają kolory. Oraz równie ciekawe lecz nie związane ze światłem to ferrofluid tzw. inteligentna ciecz, drukarki 3D do różnych zastosowań od medycznych po zabawki, działo z ciekłego azotu i butelki z wodo gazowaną, działo magnetyczne oraz według mnie najciekawsze cewki Tesli (zdjęcie) wrzućcie nazwę cewka Tesli w google a natraficie na ciekawe zdjęcia oraz filmiki. Ogólnie rzecz biorąc Piknik był ciekawy, miło spędziłam czas i jeszcze dodam, że w tym czasie Stadion Narodowy odwiedziły prawdziwe tłumy.
Jako, że maj był miesiącem o wytężonej pracy i do domu często wracałam dosłownie padnięta, udało mi się przeczytać tylko jedną książkę, oraz nie udało mi się nadgonić zaległych recenzji.
W maju opublikowałam cztery wpisy:
[Zapowiedź] Katarzyna Puzyńska: Z jednym wyjątkiem
Zapowiedź czwartego tomu opowiadającego o przygodach policjantów z Lipowa.
Garth Nix: Clariel
Kilka słów o najnowszej książce Gartha Nixa przedstawiający świat na 600 lat wcześniej niż ten przedstawiony w "Sabriel", "Lirael" oraz "Abhorsen".
Henning Mankell: Wspomnienia brudnego anioła
"Wspomnienia brudnego anioła" to nie kryminał tylko powieść obyczajowa, którego akcja rozgrywa się na przełomie XIX i XX wieku w kolonialnej Afryce. Henning Mankell przedstawia historię szwedki, która stała się właścicielką dobrze prosperującego domu publicznego.
Tajemnicze Złote Miasta
Wspaniała, legendarna już bajka z dzieciństwa, opowiadająca przygody Estebana, Tii, oraz Tao w Ameryce Południowej.
Muszę stwierdzić, że w tym miesiącu bardzo się postarałam w pozyskiwaniu nowych niezwykle interesujących książeczek. Mój stosik wygląda niezwykle minimalistycznie iż sama się sobie dziwię. Otóż w maju moja domowa biblioteczna nie powiększyła się o żaden egzemplarz!
A jak wam miną maj?
W maju opublikowałam cztery wpisy:
[Zapowiedź] Katarzyna Puzyńska: Z jednym wyjątkiem
Zapowiedź czwartego tomu opowiadającego o przygodach policjantów z Lipowa.
Garth Nix: Clariel
Kilka słów o najnowszej książce Gartha Nixa przedstawiający świat na 600 lat wcześniej niż ten przedstawiony w "Sabriel", "Lirael" oraz "Abhorsen".
Henning Mankell: Wspomnienia brudnego anioła
"Wspomnienia brudnego anioła" to nie kryminał tylko powieść obyczajowa, którego akcja rozgrywa się na przełomie XIX i XX wieku w kolonialnej Afryce. Henning Mankell przedstawia historię szwedki, która stała się właścicielką dobrze prosperującego domu publicznego.
Tajemnicze Złote Miasta
Wspaniała, legendarna już bajka z dzieciństwa, opowiadająca przygody Estebana, Tii, oraz Tao w Ameryce Południowej.
Stosik
Muszę stwierdzić, że w tym miesiącu bardzo się postarałam w pozyskiwaniu nowych niezwykle interesujących książeczek. Mój stosik wygląda niezwykle minimalistycznie iż sama się sobie dziwię. Otóż w maju moja domowa biblioteczna nie powiększyła się o żaden egzemplarz!
A jak wam miną maj?
4 maj 2015
Stosik: Kwiecień 2015
To stare polskie powiedzenie, co rocznie sprawdza się bezbłędnie. Było niektóre dni były zimne a inne tak cieplutkie, że można było chodzić na krótki rękawek. Krótkotrwałe w połączeniu ze słoneczną pogodą spowodowały "dosłowny" wybuch roślinności. Drzewa się szybko zazieleniły, drzewa obsypały kwieciem, ściółka w lesie została dosłownie "zalana" zawilcami i wyglądało, to jakby spadł śnieg. Ślicznie jednym słowem. Dodatkowo okolica zaczęła rozbrzmiewać śpiewem ptaków. Oprócz wróbli, gołębi, wron, kawek udało mi się wypatrzeć myszołowa, kosy, szpaki i niezwykle barwne czajki. Dochodzę do wniosku, aby zaopatrzyć się w porządny atlas ptaków.
30 kwi 2015
[Relacja] IV Międzynarodowe Targi Książki w Białymstoku
Targi się zaczęły, trwały i na sam koniec skończyły . . .
Tak jakoś smutno się zrobiło i już nie mogę się doczekać kolejnych bo już V Międzynarodowych Targów Książki w Białymstoku. Co roku te wydarzenie przyciąga ogromne rzesze ludzi spragnionych spotkań z pisarzami oraz ich opowieści na różnorodny temat. Za każdą edycją to podlaskie spotkanie z literaturą coraz bardziej się rozrasta, tegoroczne zostały "podzielone" na dwa budynki: Białostocki Teatr Lalek (BTL) oraz Operę i Filharmonię Podlaską (OiFP). Oba miejsca są położone blisko siebie więc nie było większego problemu z przemieszczaniem się pomiędzy nimi. W tym pierwszym, miały miejsce spotkania oraz zabawy dla najmłodszych, a te skierowane ku starszym osobom w drugim.
1 kwi 2015
Stosik: Marzec 2015
Marzec przyprószył śniegiem oraz, był miesiącem w którym ładnie przygrzewało słoneczko wywołując uśmiech na twarzy wielu osób. Kilka dni temu było tak ciepło, że zapragnęłam wyciągnąć rower i udać się na dłuższą wycieczkę wśród budzącej się do życia przyrody. Codziennie rano budził mnie radosny śpiew ptaków, które przysiadły na krzakach oraz drzewach w pobliżu mojego okna. Wszystko co przez zimę zostało uśpione budzi się do życia. Uwielbiam obserwować rozwijające się zalążki liści, pączki kwiatów :) Jednocześnie brakuje mi pięknej, malowniczej zimy, która potrafi przyozdobić otoczenie szronowymi igiełkami i malować prześliczne wzory na szybach . . . Ach obserwowanie świata przyrody potrafi przenieść mnie do innego świata i doładować moje akumulatory :) A teraz tylko pada i pada deszcz . . .
2 mar 2015
Stosik: Luty 2015
Na początku miesiąca miałam okazję odwiedzić nasze morze Bałtyckie, zaskoczyło mnie to, że na Pomorzu leżało dużo więcej śniegu niż w Białymstoku, gdzie można było go z przysłowiową świecą szukać. W przy hotelowym ogrodzie można było spotkać przepiękne pawie, jeden z nich znajduje się na poniższym zdjęciu. Szkoda tylko, że to tak daleko...
A o to hotel w którym miałam okazję nocować przez kilka nocy:
W tym miesiącu powoli nadrabiam zaległości w czytaniu książek jak i pisaniu recenzji. A i bym zapomniała W krainie uciekających liter zaistniało na facebooku. Wszystkich chętnych zapraszam do polubienia profilu, wystarczy kliknąć tutaj.
W lutym na blogu można było przeczytać recenzje:
Zbigniew Zborowski: Trzy odbicia w lustrze
Niesamowita książka opisująca losy pogmatwane losy trzech bliskich sobie kobiet: matki, córki i wnuczki.
J. R. R. Tolkien: Kowal z Podlesia Większego
J. R. R. Tolkien: Kowal z Podlesia Większego
Opowiadanie przedstawiające magiczną Krainę Czarów oraz to co mogą sprawdzić dziecięce marzenia.
Po za recenzjami, pojawiły się wpisy około literackie:
XXIV edycja konkursu promującego podlaskich pisarzy, jak i nagradzać ich za całokształt ich pracy.
Robiące wrażenie ilustracje Stephanie Pui-Mun Law, delikatne, eteryczne....
W sumie tak myślę, że co jakiś czas będę umieszczała informacje na temat, interesujących prac artystów na które natrafiłam. Będą się one pojawiały w powstałam z przypadku cyklu Ilustratorzy.
Stosik:
W sumie tak myślę, że co jakiś czas będę umieszczała informacje na temat, interesujących prac artystów na które natrafiłam. Będą się one pojawiały w powstałam z przypadku cyklu Ilustratorzy.
Stosik:
Na sam koniec, chciałam przejść do sedna czyli do lutowego stosiku. Niestety jest on dość ubogi i zawiera wie pozycje: jedną recenzencką i jeden zakup własny. Poczta Polska jakoś ostatnio lubi gubić moje przesyłki...
Od góry:
Od góry:
- Marcin Woński, "Kwestja Krwi", Biblioteka Akustyczna - pozycja recenzencka od Kostnicy
- Joe Navarro, Toni Sciarra Poynter, "Niebezpieczne osobowości", Burda - jak zobaczyłam tą książkę to wiedziałam, że po prostu muszę ją zakupić. Inną książką tego autora jest "Mowa ciała", którą zamierzam zakupić później.
2 lut 2015
Stosik: Styczeń 2015
I styczeń przeleciał jak rozpędzona torpeda, sama nie wiem kiedy. W sumie cieszę się, że mam już go za sobą, bo kto lubi smutne wydarzenia, jakie nagle pojawiają się ni stąd ni zowąd. Szkoda, że nie można czasu cofnąć, wtedy wszystko może potoczyło by się inaczej. No cóż w życiu bywa różnie... i na dodatek za oknem notoryczny brak śniegu... nadzwyczaj dziwny jest ten styczeń 2015.
W związku z tym wszystkim co się działo, nie miałam zupełnie ochoty na czytanie, ale napisałam recenzję, które mam nadzieję niebawem opublikować.
W tym miesiącu będzie tylko jeden stosik, zakupy własne. Jak patrze na moje szaleństwa zakupowe, to mogę szczerze przyznać, że udało mi się je okiełznać bo jedna max dwie książki zakupione w całym miesiącu to nie mały wyczyn patrząc na okazałe stosiki prezentowane na innych blogach. Z wielką niecierpliwością czekam na IV Międzynarodowe Targi Książki w Białymstoku, które mają odbyć się 24 - 26 kwietnia 2015 r, w tym samym miejscu co poprzednio czyli w gmachu Opery i Filharmonii Podlaskiej. Już nie mogę się doczekać na dziki szał przyszłych zakupów a na razie oszczędzanie i kumulowanie pieniędzy na przyszłe wspaniałe wydatki :)
Tak więc od lewej strony:
- Javier Gonzalez, "Wyspa na krańcu czasu", Albatros - kupiona w Biedronce
- Lev Grossman, "Czarodzieje", Sonia Draga - kupiona na wyprzedaży w księgarni
- Jan Garavaglia,"Jak nie umrzeć", Znak - ta książka jest największą niespodzianką, nie kupiłam jej lecz moja siostra wypożyczyła ją, aby uczyć się z niej do egzaminu z medycyny sądowej. Po odebraniu jej z uczelnianej biblioteki okazało się, że jej autorką jest słynna lekarz sądowa Doktor G! Jak się o tym dowiedziałam, to od razu ją przygarnęłam bo nie mogłam tego znaleziska odpuścić!!
Miłego wieczoru i do usłyszenia za jakiś czas :)
31 gru 2014
Stosik: Grudzień 2014 i krótkie podsumowanie mienionego roku
I tak dziś mamy ostatni dzień roku 2014. Oj jak ten czas szybko mija. Im się jest starszym tym bardziej się to zauważa. Szkoda tylko, że nie nikt nie wynalazł takiego urządzenia zatrzymującego czy spowalniającego czas, może w przyszłości jakiś szalony naukowiec wpadnie na pomysł jak można to zrealizować :)
Obecny rok przyniósł dużo zmian, a rozpoczął się nie ciekawie. Myślałam, że mój staruszek laptop (ma już 9 lat) wyzioną ducha i nic nie da się z tym fantem zrobić. Po kliku próbach reanimacji, kombinacji ustawień na upartego w końcu odżył. Cieszę się nim obecnie i mam nadzieję, że jeszcze długo mnie nie zawiedzie. Znalazłam w końcu odpowiadający mi szablon na bloga, który nie denerwuje mnie niedopracowanymi szczegółami, niedającymi się zmodyfikować. Jak to się mówi, diabeł tkwi w szczegółach, muszę jeszcze kilka szczegółów dopracować lecz nie są one pilne. Udało mi się nawiązać trzy współprace, z których jestem zadowolona, dzięki nim poznałam wiele ciekawych powieści. Niestety nie liczyłam ile książek udało mi się przeczytać i nie zawsze mogłam wygospodarować wolny czas potrzebny na napisanie recenzji. Mam nadzieję, że uda mi się nadrobić wszystkie zaległości a troszkę tego jednak jest. Pewnie jak u wielu osób, na komputerze mam wiele zapisanych pomysłów oraz rozpoczętych już wpisów na tematyczne cykle, które z braku tego cennego czasu nie mogłam ukończyć. Mniejsza z tym mam nadzieję, że w nadchodzącym nowym roku uda mi się to zrealizować. Dodatkowo, dzięki Wam udało mi zapoznać z wieloma ciekawymi książkami, niezwykle interesującymi Blogami oraz z niesamowitymi woskami Yankee Candle, w których można powiedzieć się zakochałam.
To tak po krótko co się działo u mnie w 2014 roku, a teraz pora na krótkie podsumowanie miesiąca.
Ostatni miesiąc w roku, grudzień jest dla mnie bardzo waży a zarazem magiczny. Ważny ponieważ akurat w tym miesiącu mam urodziny a magiczny ponieważ jest Boże Narodzenie oraz śnieg, lecz to ostatnie, od pewnego czasu nie zawsze dopisuje. Wręcz uwielbiam jak szczypie mróz w nos podczas spaceru a śnieg trzeszczy pod nogami, wtedy czuję się wspaniale, rozpiera mnie radość, powiedzieć można, że mogę przenosić największe góry. Czuję się taka szczęśliwa jak nigdy.
Jako, że lubię kupować książki i mam ich dość sporo ich do przeczytania, to praktycznie nikt nie daje mi nic takiego na urodziny czy pod choinkę, wolą sprezentować mi coś innego, więc nie będzie dużego stosiku.
Stosik 1: własne zakupy i nie tylko
- Terry Pratchett, "Kot w stanie czystym", Wydawnictwo Pruszyński i S-ka (prezent urodzinowy od kochanej Ani)
- Casey Watson,"Krzyk o ratunek", Wydawnictwo Amber (wyparzone przez bystre oczy Ani)
- Casey Watson, "Chłopiec, którego nikt nie kochał", Wydawnictwo Amber j.w.
- Katie Matthews, "Wszystko pamiętam tatusiu", Wydawnictwo Amber j.w.
- Zbigniew Zborowski, "Trzy odbicia w lustrze", Wydawnictwo Zysk i S-ka
To tak pokrótce już wszystko z mojej strony, mam nadzieję, że Was nie zanudziłam tym długim wpisem.
Niezapomnianej zabawy Sylwestrowej i Szczęśliwego Nowego Roku!!
4 lis 2014
Stosik: październik 2014
W październiku nie ogarną mnie szał zakupowy i się z tego powodu niebywale cieszę. Piękna ciepła temperatura zniknęła, zastąpiona przez dość mroźne powietrze. Mam nadzieję, że zima nie nadejdzie szybko.
W tym miesiącu mój stosik wygląda następująco:
Od góry:
- James Bowen "Świat według Boba", Nasza Księgarnia
- Cathy Glass "Zapomniane dziecko", Muza SA, nie mogłam się oprzeć pokusie zakupu po przeczytaniu fragmentu książki (recenzja tu)
- Neal Stephenson "Reamde", Mag, kupiona po niesamowitej cenie 13.45 zł w księgarni taniaksiazka.pl
- Zenon Kosidowski "Gdy słonce było bogiem", Iskry, niesamowita książka o odkryciach archeologicznych. W domu mam pierwsze wydanie tej pozycji lecz jest z opłakanym stanie bez okładki i brakuje kliku końcowych rozdziałów
Stosik recenzencki:
Od góry:
- Arthur Conan Doyle "Sprawy Sherlocka Holmesa", Biblioteka Akustyczna (od Kostnicy)
- Jonathan Holt, Carnivia - Bluźnierstwo, Akurat (od Bussines and Culture)
Mam nadzieję, że podobają się Wam moje nowości.
4 paź 2014
Stosik: wrzesień 2014
W miesiącu sierpniu nie było stosika bo udało mi się oprzeć pokusie książkowych zakupów, lecz wrzesień nie był taki wesoły bo nie udało mi się oprzeć pokusie zakupowego szaleństwa.
- Matthew Quick "Niezbędnik obserwatorów gwiazd", Wydawnictwo Otwarte
- J. R. R. Tolkien "Upadek króla Artura", Wydawnictwa Pruszyński i S-ka
- Terry Pratchett "Para w ruch", Wydawnictwo Pruszyński i S-ka
- Katarzyna Purzyńska "Więcej czerwieni", Wydawnictwo Pruszyński i S-ka
- Richard A. Grzybowski "Ślady zbrodni", Wydawnictwo Znak
- Helen Brown "Kleo i ja", Wydawnictwo Nasza Księgarnia - kolejna książka o kocie w mojej biblioteczce
- Kate Atkinson "Zagadki przeszłości", Wydawnictwo Czarna Owca
- C. W. Gortner "Przysięga Królowej", Wydawnictwo Między Słowami
W stosiku recenzenckim są dwie pozycje:
- Jessie Ball "Kiedy zapadła cisza", Wydawnictwo PWN (od Kostnicy)
- Ferdinand von Schirach "Wina, Biblioteka Akustyczna (od Kostnicy)
I na sam koniec utwór, który zawsze wprawie mnie w dobry humor:
Pozdrawiam wszystkich w taką piękną pogodę idealną na rowerową wycieczkę po lesie :)
7 sie 2014
Stosik: lipiec 2014
Ostatnio na blogu zbytnio nic się nie dzieje... Nie jest to spowodowane, że nic nie czytam, tylko wakacjami oraz natłokiem przeróżnych zajęć oraz przeprowadzka na początku miesiąca połączona z odmalowaniem mieszkania a to się skończyło wizytą u lekarza i antybiotykiem, więc nie fajnie było.
Książki czyta i nie rozstaje się z nimi na krok, tylko nie mam zbytnio czasu na napisanie recenzji oraz wykończenie ich. W rozsypce są trzy opinie. W lipcu udało mi się nawiązać moją pierwszą współpracę z portalem Kostnica.
W tym miesiącu opublikuje aż trzy stosiki a co mi tam!!
Stosik numer 1:
Tak więc od góry:
- "Miedziana Bransoleta", Różni autorzy, Wydawnictwo Pruszyński i S-ka, kupiona w komplecie z "Milą księżycowego światła", aby umilić czekanie na wizytę u lekarza w przychodni
- "Mila księżycowego światła", Denis Lehane, Wydawnictwo Pruszyński i S-ka, j-w
- "Kości zdrady", Jefferson Brss, Wydawnictwo Dolnośląskie, miałam niezwykłą ochotę na tą książkę już od pewnego czasu i się doczekałam. Mam jeszcze chęć zapoznać się z "Trupią Farmą" :)
- "Wywiad z wampirem" Anne Rice, Rebis, zauważona w antykwariacie i już nie wypuszczona z ręki
- "Kocia magia", Jackson Galaxy, Wydawnictwo Burda Książki, książka prowadzącego program "Kot z piekła rodem". Nie mogłam się oprzeć kupieniu tej książki, można znaleźć w niej porady dotyczące jak rozwiązać problemy z naszymi czasem problematycznymi milusińskimi
- "Rzym", Steven Saylor, Rebis. Zakupiona w antykwariacie
- "Cesarstwo", Steven Saylor, Rebis, Zakupiona w antykwariacie
- "Krzyk Icemarku", Stuart Hill, Galeria Książki, Zakupiona w antykwariacie
- "Spójrz na mnie", Yrsa Sigurdardóttir, Wydawnictwo Muza, Zakupiona w Biedronce
Stosik ten przestawia książki pożyczone od koleżanki.
- "Amerykańscy Bogowie. Wersja Autorska", Wydawnictwo Mag
- "Pan Lodowego Ogrodu" tomy 1-4, Jarosław Grzędowicz, Fabryka Słów
Stosik numer 3:
No i na sam koniec kącik recenzencki :)
- "Przestępstwo", Ferdiand von Schirach, Biblioteka Akustyczna, od portalu Kostnica
- "Demonolog", Andrew Pyper, Zysk i S-ka, od portalu Kostnica
I to by było na tyle :)
A jak wam mijają wakacje? W tym roku pogoda nas rozpieszcza :)
1 lip 2014
Stosik: czerwiec 2014
Ze względu na bardzo zabiegany miesiąc, natłok spraw do załatwienia w pracy oraz malowanie, przeprowadzka do nowego większego mieszkania. Nie miałam zbyt dużo czasu na pisanie, przeczytać udało mi się kilka pozycji, lecz opublikowałam tylko jedną recenzję o pewnym niezwykłym kocurku o imieniu Bob. Udało mi się kupić kilka książek na które oczekiwałam z niecierpliwością i jestem bardzo z nich zadowolona.
Tak, więc od góry:
- Trudi Canavan "Złodziejska Magia" Galeria Książki, kupiona w promocyjnej cenie w Taniej Książce
- Garth Nix "Sabriel" tom 1 Wydawnictwo Literackie, kupiona na allegro
- Garth Nix "Lirael" tom 2 Wydawnictwo Literackie, kupiona na allego
- Garth NIx "Abhorsen" tom 3 Wydawnictwo Literackie, kupiona na allegro
- Mari Jungstedt "Niebezpieczna gra" Bellona, kupiona na wyprzedaży w Auchmanie za 10 zł
- Matther Pearl "Instytut młodych naukowców" Sonia Draga, kupiona w promocyjnej cenie dzięki niezwykle cennym informacjom od Wiedźmy
- Erik Axl Sund "Obłęd" Sonia Draga, kupiona w promocyjnej cenie dzięki niezwykle cennym informacjom od Wiedźmy
- Anne Bishop "Morderstwo Wron" Initium
- Sarah Lotz "Troje" Akurat, kupiona w Taniej Książce
- Swietłana Aleksijewicz "Czarnobylska modlitwa" Czarne, kupiona na wyprzedaży w Auchmanie za 10 zł
- Michał Książek "Jakuck" Czarne, kupiona na wyprzedaży w Auchmanie za 10 zł
- Wojciech Górecki "Abchazja" Czarne, kupiona na wyprzedaży w Auchmanie za 10 zł
- Urszula K. LeGuin "Ziemiomorze" Pruszyński i S-ka, kupiona w promocyjnej cenie w Taniej Książce
To na tyle :)
2 cze 2014
Stosik: maj 2014
Po III Międzynarodowych Targach Książki w Białymstoku obiecałam sobie, że nie będę kupowała większej ilości książek... Niestety nie udało mi się tego dotrzymać danego sobie słowa, gdy weszłam na stronę sklepu internetowego Sonii Dragi. Wynikiem moich zakupów jest sześć książek, w tym jeden audiobook.
A oto jak prezentuje się stosik:
- Michelle Moran "Córka Kleopatry"
- Michelle Moran "Heretycka Królowa"
- Raymond Khoury "Znak"
- Maxime Chattam "Upiorny zegar"
- Maxime Chattam "Requiem otchłani"
- Maxime Chattam "Tajemnice chaosu"
- Alan Furst "Szpiedzy w Warszawie" audiobook
Na zdjęciu, nie ma jeszcze jednej książki z tego wydawnictwa zakupionej na allegro
- Mario Giordano "Eksperyment Black Box"
Podsumowanie:
W tym miesiącu mimo natłoku pracy udało mi się przeczytać pięć książek, z czego opublikowane zostały na razie tylko trzy recenzje, pozostałe dwie pojawią się w najbliższym czasie:
- red John-Henri Holmberg "Ciemna strona"
- Scott Lynch "Kłamstwa Locke'a Lamory"
- Camilla Läckberg "Ofiara losu"
A i na koniec taka kulinarna wisienka na torcie:
Ktoś trafił na mojego bloga, ponieważ poszukiwał nazwy dania z którego szczyci się Florencja, wprawdzie kucharka ze mnie marna, ale już wiem, że chodziło o befsztyk!
16 kwi 2014
[Relacja] III Międzynarodowe Targi Książki w Białymstoku
Autor: Mojra
środa, kwietnia 16, 2014
Białystok,
Graham Masterton,
III Międzynarodowe Tragi Ksiazki,
Jacek Hugo-Bader,
relacja,
stosik,
targi
Od dłuższego czasu oczekiwałam z niecierpliwością na Międzynarodowe Targi Książki w Białymstoku. Jak wiadomo wszystko to co dobre szybko się kończy i tak też było, te wyczekane dni minęły błyskawiczne, nawet nie wiem kiedy. W III targach wzięło udział 60 wydawców oraz księgarni. Znaleźć było można takie wydawnictwa jak: Czarna Owca, Znak, Sonia Draga, Rebis, Czarne, Wydawnictwo Literackie, Wydawnictwo Dolnośląskie, Agora, REA, Zakamarki, Dreams, a księgarnie takie jak Tania Książka, Dom Książki, Fantastyczne Światy.
![]() |
| Park miejski obok budynku Opery i Filharmonii Podlaskiej. |
Budynek Filharmonii według mnie idealnie nadaje się na miejsce targów ponieważ, mieści się w samym centrum miasta, tuż obok parku miejskiego, więc można było usiąść na ławce wśród kwitnących krzewów i zacząć czytać książkę. Dodatkowym atutem jest brak zasięgu w terminalach płatniczych w niektórych miejscach budowli oraz brak bliskości bankomatów (nie można za dużo pieniędzy wydać na książki). Na minus zasługują ścieżki pomiędzy stoiskami, chwilami tworzyły się niezłe korki, szczególnie, gdy wiele osób czekało na autograf.
































